O autorze
Profesor nauk prawnych. Najdłużej urzędująca Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego w Polsce, sprawowała tę funkcję przez sześć lat (2007-2013). Z jej inicjatywy przeprowadzono kompleksowe reformy nauki i szkolnictwa wyższego.
Od 2004 roku związana z Platformą Obywatelską. Poseł na Sejm VII kadencji.
W maju 2014 roku uzyskała mandat Posła do Parlamentu Europejskiego. Jest wiceprzewodniczącą Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE). Działa także w Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE).
Mandat europosła sprawuje po raz drugi, zasiadała w Parlamencie Europejskim także w latach 2004-2007.
Jest członkiem Transparency International Polska i Amnesty international.

Sumienie zostawcie kobietom!

Dziesiątki tysięcy Polek wyszło w poniedziałek z transparentami na ulice - silne, solidarne, nieprzejednane. Ten Czarny Marsz poruszył świat, poruszył też Parlament Europejski.

Bo nie był tylko sprzeciwem wobec okrutnego projektu ustawy o aborcji, któremu zielone światło dało w Sejmie Prawo i Sprawiedliwość. Już dziś ze strachu chce się z tego wycofać.
Bo ten marsz to walka o wolność, godność, prawo wyboru, o życie w nowoczesnym, europejskim kraju. Do takiej Polski jesteśmy przywiązani - i obecny rząd tego nie zmieni!
Ten marsz to nasze zdecydowane „nie” wobec prób zawłaszczania przez PiS kolejnych sfer naszego życia. Zwłaszcza tych, które dotyczą naszej prywatności i naszych rodzin.

Zwracam się do rządzących w Polsce. Macie serca z kamienia. Kobiety nie są towarem do spłaty waszych wyborczych zobowiązań. Nie macie prawa zmuszać kobiety do podjęcia decyzji innej niż sama czuje, gdyż rozstrzygnie to we własnym sumieniu. Szczególnie, gdy ciąża zagraża jej życiu albo spowodowana jest gwałtem.
Za decyzję o usunięciu ciąży, chcieliście wsadzać kobiety do więzienia. Na to nie ma zgody i nigdy nie będzie.

Gdyby wprowadzono przepisy, które uderzają w konstytucyjne prawa kobiet, przy sparaliżowanym Trybunale Konstytucyjnym nikt nie mógłby ich zakwestionować. Mimo odrzucenia ich dzisiaj przez Komisję w Sejmie - nie rozwiązuje to problemu.

Uszanujcie obowiązujące od lat kompromisowe prawo - choćby z tego powodu, że w kraju targanym politycznymi podziałami, w kraju, którego rząd uderza w niezawisłe sądownictwo i niezależne media, nie ma dziś przestrzeni do rzeczowej, merytorycznej dyskusji. Nie potrzebujemy kolejnej ideologicznej wojny.
Wojny, w którą dodatkowo wplątaliście lekarzy. Obowiązkiem lekarza jest postępować zgodnie z nauką i wiedzą medyczną. Wszystkie statystki dowodzą, że zaostrzenie przepisów nie zmniejsza, ale zwiększa liczbę aborcji.
Sumienie - zostawcie kobietom. To one powinny dokonywać wyboru. Często dramatycznie trudnego, heroicznego wyboru. Zostawcie nam to.

(treść wystąpienia w Parlamencie Europejskim wygłoszonego podczas debaty o sytuacji kobiet w Polsce - 5.10.2016)
Trwa ładowanie komentarzy...